Poznać człowieka przez bloga

Wielu ludzi uważa, że blogi pozwalają nam poznać człowieka, który takie blogi prowadzi. Być może jest w tym ziarno prawdy, ale warto także zwrócić uwagę na pewien istotny fakt. Jeśli bierzemy do ręki drukowane, papierowe dzienniki jakiejś pisarki czy pisarza, wiemy czyja jest ta autobiografia i chociaż nie da się ukazać całej obiektywnej prawdy, to jednak możemy z tego utworu coś wyciągnąć. Blogi w dużej mierze nie są sygnowane imieniem i nazwiskiem, co dawałoby chociaż pozory prawdziwości. Najczęściej są to pseudonimy albo peryfrazy, które określają charakter czy stan emocjonalny osoby prowadzącej bloga. Jest to jedynie szczegół, ale niezwykle istotny. Nie wiemy, czy ta osoba jest prawdziwa, nie potrafimy osadzić jej w przestrzeni, dlatego wydaje nam się obca, równie dobrze mogłaby być zmyślona. Jednocześnie warto także pamiętać o zasadzie, którą stosuje się w każdej literaturze, opisywanie jest już narracją, a więc przetworzeniem, pewną fikcją. Nawet jeśli chcemy opisać prawdę, to jest to nie możliwe, ponieważ już sam proces opowiadania sprawia, że stajemy się kreatorami. Ponadto, istnieje jeszcze subiektywność. Wydarzenia, które relacjonują nam osoby piszące blogi, przedstawione są wyłącznie z ich perspektywy, dlatego warto i na to zwrócić uwagę i krytycznie czytać tego typu teksty. Dlatego, blogi nie mogą być odczytywane jako świadectwo prawdy, jest to raczej rodzaj ekspresji, bo przecież często osoby piszące wyładowują swoją złość czy okazując radość. W związku z tym, nie można opisów przyjmować za pewnik.